Imieniny naszej Siostry Dyrektor

Imieniny naszej Siostry Dyrektor

23.01.2020 r. – Składamy najlepsze życzenia imieninowe Siostrze Dyrektor przedstawiając Bajkę o kaktusie

Przeżywamy dziś bardzo uroczysty dzień. Nasza kochana Siostra Dyrektor – s. Paula świętuje swoje imieniny. Opiekunowie wraz z Mieszkankami pod przewodnictwem s.Adriany przygotowali miłą niespodziankę w formie przedstawienia „Bajka o kaktusie„. Długo trwały przygotowania, dziewczęta wcieliły się w postaci ogrodowych kwiatów i na koniec nawet kaktus pięknie zakwitł … .

Kochana Siostro Dyrektor – Siostro Paulo !!! – recytowały Mieszkanki

Przyjmij te słowa ciepłe i szczere

W Dniu Twoich Imienin.

Niech Bóg da Ci łask wiele,

Niech osłania, kiedy trzeba.

I prostą, pewną drogą

Prowadzi Cie do nieba.

Niech szczęście Tobie sprzyja

A smutek niech omija.

Dobry Pan miłością otacza,

Anioł swe skrzydła nad Tobą roztacza.

A my się do Siostry serdecznie uśmiechamy

I wszystkie swe życzenia

W modlitwę przemieniamy.

Szczęść Boże.

.

Przedstawienie „Bajka o Kaktusie

Narrator: Bardzo dawno, dawno temu był ogród. A w tym ogrodzie … Tak rozpoczyna się wiele bajek. Ta historia mogła się przydarzyć każdemu z nas. A może dzieje się właśnie…

Muzyka

Ogrodnik: W tym najpiękniejszym z ogrodów zostałem ogrodnikiem.

Właściciel: Proszę dbaj o wszystkie kwiaty w moim ogrodzie. Pamiętaj jednak, że ogród może kryć w sobie wiele niespodzianek.

Ogrodnik: Do tej pory radziłem sobie ze wszystkim. Warzywa, które uprawiałem rosły na czas, były smaczne i wszyscy byli zadowoleni. Teraz dostałem równie ważne zadanie – mam zajmować się kwiatami.

Właściciel: Chodź. Pokażę ci ogród z kwiatami.

Ogrodnik: Nie myślałem, że może być tutaj tak pięknie. Taniec kwiatów przy muzyce.

Róża: Słuchajcie kwiaty mamy nowego opiekuna.

Niezapominajka: Trochę się boję.

Róża: Dlaczego? Przecież zima nam nie grozi, mszyce też nie. Jesteśmy zupełnie bezpieczne.

Niezapominajka: Ale ja się boję, bo nie jestem pewna czy on nas będzie kochał.

Tulipan: Ja już zdążyłem zauważyć, że oczy ma pełne nieba, a uśmiech pełen słońca i jest bardzo radosny. Myślę, że umie pracować sercem.

Stokrotka: Ja też się lękam. Jestem jeszcze taka mała, nie mam płatków, a jeśli weźmie mnie za chwast?

Róża: W jego oczach widać miłość do kwiatów. On nie może się pomylić. Co myślisz na temat kaktusie? Przepraszam, znowu zapomniałam, że ty nie lubisz rozmawiać.

Właściciel: Poprzedni mój ogrodnik bardzo dbał o kwiaty, widać tu całe jego serce. Teraz ty bierz się do pracy.

Ogrodnik: Dobrze. Sprawdzę narzędzia. O „Poradnik o uprawie kwiatów” A więc do pracy. Czyta, później głaszcze kwiaty Muzyka

Ogrodnik: A to co?

Kaktus: Nie co, tylko kto!

Ogrodnik: I jeszcze do tego mówi! …. Kim ty właściwie jesteś?

Kaktus: Kim jestem? Nigdy dotąd nikogo nie interesowało kim jestem.

Ogrodnik: Powiedz proszę   Muzyka

Ogrodnik: Podlewać duzo raz w tygodniu ! Bardzo wrażliwy na zmiany warunków atmosferycznych. Lubi ciepło I słońce a nie znosi przeciągów.

Kaktus: Nie myślałem, że kaktusy są takie wrażliwe. Wszyscy sądzą, ze są gruboskórne, niewymagające I do tego te kolce. A ten mówi – chociaż ze mną nie chce rozmawiać. Ciekawe dlaczego?

Muzyka

Ogrodnik: Słuchaj, przychodzę tu do ciebie od miesięcy. Dbam o ciebie, pielęgnuję. Podlewam, chronię od wiatru I słońca. Czemu nie chcesz ze mną rozmawiać?

Kaktus: Bo się boję.

Ogrodnik: Boisz się? Czego?

Kaktus: Tego, że się zawiodę.

Ogrodnik: Rozumiem.   Muzyka

Ogrodnik: Wiesz , ale ty mi nie ułatwiasz zadania. Nic nie mówisz, a do tego te kolce.

Kaktus: Mówię tylko wtedy, gdy wiem, że ktoś mnie słucha.

Ogrodnik: A te twoje kolce!

Kaktus: Kolce to wspomnienia po niektórych spotkaniach z ludźmi.

Ogrodnik: Nigdy nie myślałem, że SPOTKANIA…mogą mieć taki skutek!

Kaktus: O popatrz ten to zaufanie jakie miałem i straciłem, ten po stracie przyjaciela, ten to skutek tego, że ofiarowałem komuś coś najpiękniejszego a on to zniszczył

Ogrodnik: Proszę, wystarczy. Różnię się od kaktusa tylko tym…, że moich kolców nie widać. Muzyka

Właściciel: Pięknie mój ogrodniku. Widzę, że radzisz sobie z zadaniem. – idą po wianki… .

Ogrodnik: Nie do końca. Jest jeden kwiat – kaktus. Rośnie, wygląda lepiej niż na początku, dbam o niego a on jest ciągle jakiś smutny. Spotkania z kaktusem mogą być czasem – bolesne.

Właściciel: Czy zauważyłeś, żeby przez ten czas wyrósł mu jakiś nowy kolec?

Ogrodnik: Nie!

Właściciel: Więc zapewne wiesz, jak dalej postępować?

Ogrodnik: Kolce nie wyrastają, ale jeszcze nie zakwitł.

Właściciel: Ofiaruj mu swój czas i…czekaj. Przyjdzie taki czas, że kaktus zakwitnie.

Muzyka

Róża: Kwiaty, słyszałyście, nasz nowy ogrodnik nauczył naszego kaktusa mówić.

Tulipan: To prawda, różo, ale u siebie też zauważyłam zmianę. Kiedy przyszedł do naszego ogrodu miałam tylko kilka listków, a dziś świeci się ich w słońcu wiele.

Róża: Ja też się zmieniłam. Bardziej wyrosłam i piękniej zakwitłam.

Niezapominajka: A ja, ja się już nie boję.

Stokrotka: Zauważyłam, że nasz ogrodnik jest dla nas bardzo dobry. Kwiaty, kwiaty spójrzcie. Tego jeszcze nie było. Nasz kaktus zakwitł!

Kaktus: Chciałem ci podziękować. Kolce moje nigdy nie znikną ale inni widzą teraz moje kwiaty. Zakwitłem dzięki tobie.

Narrator: I rzeczywiście kaktus zakwitł I bardzo dobrze wiedział komu to zawdzięcza… Muzyka

Przedstawienie Dziewcząt wprowadziło miłą i pełną zadumy atmosferę. Wszyscy Goście obdarzyli aktorów gromkimi brawami a sama solenizantka serdecznie podziękowała wręczając słodkie przysmaki. Oczywiście Ojciec Wojciech włączył się natychmiast w te świąteczne przeżycia intonując i przygrywając serdeczne, imieninowe 100 lat. Konsumując więc smakowitości wszyscy aktorzy i uczestnicy odczuwaliśmy wspaniałą świąteczną i imieninową Imprezę.


Comments are closed.